niedziela, 16 marca 2014

Dotrwać na bateriach

W sobotę, tuż przed południem, ekran laptopa nagle poszarzał. Spojrzałam na dolny pasek: zasilanie na baterię. Na wszelki wypadek pstryknęłam włącznikiem lampy na biurku. Żadnej zmiany. Po chwili z góry przyszedł mąż. - Prądu nie ma, wiesz?
Wiem, wiem. Czasem tak bywa na naszym osiedlu, chociaż ostatnio wszystkie wyłączenia były planowane i ogłaszane. Ale nie ma planowych wyłączeń w sobotnie przedpołudnie.

niedziela, 9 marca 2014

Elegancja z obciachem

Nigdy nie przypuszczałam, że Tomasz Jacyków napisze coś, z czym będę miała ochotę zgodzić się w prawie stu procentach. No, może w osiemdziesięciu. Kojarzę go jako celebrytę, nie projektanta mody, więc też i jego poglądy na to, co warto albo należy nosić, były mi całkiem obojętne. Skoro jednak wpadła mi w ręce książka o elegancji i obciachu polek i polaków od stóp do głów (pisownia z okładki), to ją przeczytałam. Książka jest dosyć chaotyczna, żeby nie powiedzieć - bezładna, autor za dużo pisze o sobie, zamiast o elegancji i obciachu, używa języka na granicy wulgarności, czasem ją nawet przekraczając, ale w sumie - warto było poświęcić trochę czasu na lekturę.

niedziela, 2 marca 2014

Luksusowo, komfortowo

foto: Media
Podaruj sobie odrobinę luksusu - ten slogan to chyba najbardziej wyświechtany motyw przewodni wielu reklam. Nawet jeśli przekaz ujęty jest w inne słowa, to jego istota pozostaje niezmienna. Jeśli nie stać cię na luksusowe auto albo takąż łazienkę, to kup sobie luksusowe perfumy, a w ostateczności - czekoladę. Nie jakąś tam dostępną w każdym sklepiku, pospolitą, lecz na przykład ekwadorską, ręcznie robioną, 24 PLN za 100 gramów. Wtedy twój poziom zadowolenia z życia zdecydowanie wzrośnie.
Bo przecież - przynajmniej teoretycznie - wszyscy marzymy o życiu w luksusie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...