czwartek, 5 lutego 2015

Zamykamy kramik

Zakładałam ten blog z myślą, że warto podzielić się z gronem potencjalnych czytelników rozmaitymi przemyśleniami na temat minimalizmu, takiego w wersji soft - bez obsesyjnego liczenia rzeczy i zastanawiania się, ile mi jeszcze brakuje do minimalistycznego ideału. Tym bardziej, że wersja minimalizmu radykalnego, bardzo kusząca, kiedy się o niej czyta w rozmaitych publikacjach autorów spoza Polski, zawsze wydawała mi się trochę niedopasowana i do naszej, rodzimej mentalności, i - konkretnie już - do życia rodziny z dziećmi w polskiej, szybko zmieniającej się rzeczywistości. Pisałam więc o sprawach rozmaitych, zawsze blisko związanych z codziennością, bez wchodzenia w ideowe zaplecze minimalizmu, doskonale znane z publikacji oraz innych blogów. Było też trochę postów o muzyce, dosyć szczególnej, gdyż taką właśnie lubię.

Ale cóż - minimalizm ma się dobrze, książki Ajki i Marty Sapały pokazują jego rozmaite oblicza, czyniąc to w sposób bardzo uporządkowany i poparty szerszą refleksją - a ja mam inne zajęcia. Nie można ciągle przerzucać się od pisania do pisania, gdyż niewiele dobrego z tego wynika, Na wszystko, co chciałoby się zrobić, nie starcza czasu. Dlatego przerywałam już prowadzenie bloga na kilka miesięcy, a teraz postanowiłam zamknąć go na cztery spusty. 

Może jeszcze kiedyś otworzę ten kramik z rozmaitościami. A może i nie. Blogosfera jest taka zmienna...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...